in

Ta matka przez błąd popełniony na Facebooku straciła swoje dziecko. Miej oczy otwarte!

Choć Internet oraz sieci społecznościowe są niezwykle przydatne i przynoszą nam różne korzyści, to trzeba także pamiętać o związanych z nimi niebezpieczeństwach. Niewłaściwe korzystanie z tych dobrodziejstw wirtualnej rzeczywistości może przynieść poważne zagrożenia.

Historia pewnej matki, to świetny przykład na to, co może spotkać nas jeśli nieumiejętnie dbamy o naszą prywatność w sieci.

Wyobraź sobie sytuację, kiedy jako użytkownik Facebooka otrzymujesz zaproszenie od nieznajomego. Jego zdjęcie profilowe budzi zaufanie, więc bez chwili namysłu przyjmujesz go do grona znajomych. Co może pójść źle w takiej sytuacji?

Po pewnym czasie w natłoku obowiązków zapominasz o całym zdarzeniu. Tymczasem twoje ukochane dziecko rozpoczyna właśnie szkołę. Pękasz z dumy. Starannie przygotowujesz swojego malucha do tak ważnej chwili jaką jest pasowanie na ucznia. Zdjęcia z uroczystości wrzucasz na Facebooka, opatrując je komentarzem w stylu: „Cudowny dzień. Moje dziecko zaczyna kolejny etap w swoim życiu!”. Do tego wrzucasz jeszcze fotografię z nazwą szkoły i klikasz przycisk „publikuj”… Konsekwencje tego mogą być niewyobrażalne.

To co potem się dzieje bez twojej wiedzy jest przerażające: nieznajomy, którego zaakceptowałaś do grona swoich znajomych, pobiera zdjęcie twojego dziecka i umieszcza je w internetowym katalogu. Teraz mnóstwo osób z całego świata może je zobaczyć z poniższym opisem:

„Młoda krew, śliczna dziewczynka. 7 lat! Jedynie 10.000 dolarów!”

Nie masz pojęcia o całym tym odrażającym procederze, dopóki pewnego dnia nie idziesz odebrać córki ze szkoły, a jej nie ma… Z rozdartym sercem wypytujesz innych rodziców, czy ją widzieli, rozglądasz się po szkolnych korytarzach, a łzy spływają ci po policzkach…

Tego, co się dzieje w tym momencie z twoją córką, nie chciałabyś nigdy usłyszeć. Prawda jest brutalna, ale to nigdy by się nie stało, gdybyś nie napisała swojego posta na Facebooku. Gdybyś bardziej dbała o prywatność swojej rodziny, nie doszłoby do tego. Trzeba zakończyć dodawanie obcych na Facebooku! Jedna osoba mniej w gronie znajomych może oznaczać bezpieczeństwo twojego dziecka.

Uważajcie na wiadomości i zaproszenia wysyłane przez obcych ludzi w mediach społecznościowych. Lepiej też nie umieszczajcie fotografii swoich pociech w internecie, by nie trafiły w ręce nieodpowiednich osób. Nigdy nie przewidzicie co może się stać po takiej publikacji. Pedofile czają się wszędzie.

Udostępnij znajomym, by oni również zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa.