in

Strażnicy usłyszeli dziwne dźwięki dochodzące z zapakowanych worków. Gdy zajrzeli do środka, mieli łzy w oczach

Strażnicy graniczni dokonali nalotu na dom mężczyzny podejrzanego o przestępstwo. W piwnicy dokonali przerażającego odkrycia: w zawiązanych workach trzymane były 32 łuskowce.

Do zdarzenia doszło w Wietnamie. Dom mężczyzny podejrzanego o wykroczenie został przeszukany przez funkcjonariuszy policji. W piwnicy ukryto kilkadziesiąt worków o zastanawiającej zawartości.

Mężczyzna przetrzymywał w workach ponad 30 rannych łuskowców. Są to zwierzęta zagrożone wyginięciem. Cechuje je charakterystyczny wygląd: ich ciała pokryte są bowiem licznymi łuskami.

W Chinach i Wietnamie łuskowce są wysoko cenionymi ssakami – niestety dosłownie. Z tego powodu uchodzą za zwierzęta, na które bardzo często urządza się nielegalne polowania. Wielu Azjatów błędnie wierzy, że łuski tych zwierząt mają wartość leczniczą.

W trakcie ostatnich 10 lat porwano i sprzedano blisko milion łuskowców. Ocenia się, że są to zwierzęta, którymi najczęściej handluje się w przestępczym półświatku.

Zdaniem wietnamskich policjantów, mężczyzna chciał przewieźć porwane zwierzęta przez granicę, poruszając się autobusem. Miał też planować handel 69 żółwiami.

Do domu przestępcy wezwano pracowników organizacji walczącej o prawa zwierząt. Mieli oni pomóc przerażonym łuskowcom.

Łuskowce to zwierzęta skłonne do obrony w sytuacjach zagrażających życiu. Gdy czują, że grozi im niebezpieczeństwo, zwijają się w kulkę. Jednak w obecności przyjaźnie nastawionych ratowników odratowane zwierzaki zaczęły powoli przybierać normalną posturę.

Pomimo traumatycznych doświadczeń, wszystkie łuskowce były w dobrym stanie zdrwia. Pracownicy organizacji „Save Vietnam’s Wildlife” otoczyli zwierzęta należytą opieką. Wkrótce planują wypuścić je z powrotem do dziczy.

Źródło: newsner.com