in

Przez chorobę 17-latka wygląda jak niemowlę. Codziennie udowadniała, że jest wyjątkowa

Siew Cheng Chew była stale wyczulona na każdy odgłos. Bez przerwy pilnowała, czy maska tlenowa jej córki działa poprawnie.

Gdy Pei Shan skończyła dwa lata, rodzice próbowali zapisać ją do szkoły specjalnej, jednak okazało się to niemożliwe. Dziewczynka mocno zachorowała, a poziom tlenu w jej organizmie spadł praktycznie do zera. Jej życie było zagrożone i rodzice nie chcieli podejmować kolejnego ryzyka.

Także komentarze innych osób stawały się nie do zniesienia. Niektórzy rodzice nawet odciągali swoje dzieci od Pei Shan, uważając ją za dziwoląga.

Pomimo przeciwności dziewczynka dzielnie walczyła przez 17 lat i nigdy się nie poddawała. Przez cały czas była niezwykle pozytywnie nastawiona do życia. Uwielbiała rysować i grać na pianinie.

W 2015 roku udało jej się zrealizować największe marzenie – zagrała na pianinie w trakcie koncertu charytatywnego.

„Nieraz pytała nas, dlaczego tak bardzo różni się od innych dzieci. Zawsze powtarzaliśmy jej, że jest wyjątkowa. Miała szczęśliwe dzieciństwo i potrafiła się cieszyć z drobnych rzeczy. Czasem ulubiony serial czy posiłek był wszystkim czego pragnęła.” – wspomina Qi Kuan

Niestety w lipcu 2016 stan dziewczynki bardzo się pogorszył. W walce z dusznościami nie pomagały już nawet zastrzyki z morfiny i mała Pei Shan zmarła w ramionach rodziców.

Mimo że jej życie było ciężkie i pełne wyzwań, potrafiła znaleźć sposób, aby się nim cieszyć. Rodzice spełnili jej ostatnie życzenie: zorganizowali kolorowy pogrzeb w rytmie jej ulubionej piosenki. Pei Shan chciała być zapamiętana jako radosna i uśmiechnięta. Taka właśnie na zawsze pozostanie w pamięci rodziców.

Źródło: heftig.de